Dzień Radości 2018

        Pragniesz zmierzyć się z „Krawcem Niteczką” albo przemierzyć kapslowy tor przeszkód? Niestraszny dla ciebie „bieg kelnera”? – Gratulujemy, jesteś idealnym uczestnikiem kaniowskiego „Dnia Radości” – największej imprezy Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom, Młodzieży i Rodzinom „Z Sercem na Dłoni”. „Dzień Radości” zbiega się czasowo z Dniem Dziecka, nie ma więc bardziej dogodnego momentu do sprawienia frajdy naszym najmłodszym mieszkańcom.

        Tegoroczna zabawa na terenach rekreacyjnych w dniu 2 czerwca jest wyjątkowa
z kilku względów – powiedziała Iwona Sojka, prezes Stowarzyszenia – przede wszystkim nawiązaliśmy udaną współpracę z Radą Rodziców ZSP w Kaniowie. Pomagać chcą kolejni sponsorzy, instytucje, firmy, osoby prywatne, nie ustajemy również w wymyślaniu oryginalnych konkurencji i atrakcji. Dochód przeznaczamy na nasze cele statutowe, to przede wszystkim pomoc osobom potrzebującym, których przecież w okolicy nie brakuje… Wolontariusze w charakterystycznych koszulkach potraktowali bardzo poważnie swoje role i poprowadzili dla uczestników różnorakie konkurencje. Niektóre zostały wymienione na początku, ale wspomnijmy jeszcze o „Alfabecie Morse’a”, biegu z piłkami do koszykówki lub zbieraniu piłeczek pingpongowych. W sprawnym przeprowadzeniu rywalizacji pomagali także nauczyciele. Na miłośników malowania twarzy, tworzenia figurek z plasteliny i zaplatania warkoczyków czekał „kreatywny namiot”, zaś na głodnych – stoiska gastronomiczne. „Festynową klasyką” są dmuchane zamki i trampoliny, nie brakowało ich w Kaniowie, choć dostępne były z przerwami – po południu słoneczna pogoda zepsuła się i zaczął padać deszcz.

        Na osobne brawa zasłużyli goście występujący na scenie: chór ZSP Kaniów „Divertimento” pod batutą Urszuli Szkucik – Jagiełki wykonał utwory, które zdobywały najwyższe laury podczas „Święta Muzyki” w Bestwince i Janowickiego Konkursu Pieśni Gospel. Deszcz nie przegonił spod estrady zwolenników ognistej zumby z Agnieszką Kozioł, ani widzów profesjonalnego pokazu „Kettlebell”. Przez cały czas trwała loteria, a właściwie dwie loterie – w pierwszej gra toczyła się o przekazane przez darczyńców fanty; w drugiej – o prawdziwego drona. Nagroda została w Kaniowie, a zwycięzca nie posiadał się ze szczęścia.

      Konkurencje rodzinne to coroczny „gwóźdź programu” „Dnia Radości”. Zorganizowano ich cztery: sztafetowe picie napoju przez słomkę, przenoszenie pudeł przez zawodnika jadącego „na barana”, miniturniej wiedzy o członkach rodziny oraz rozpoznawanie z zamkniętymi oczami pozostałych zawodników z drużyny. Wszyscy startujący wycisnęli z siebie maksimum, natomiast nagrodę główną zdobyła rodzina Beniowskich. Wójt gminy Bestwina nie otrzymał od pozostałych żadnej taryfy ulgowej, mimo tego wraz z dziećmi wzorowo wykonał wszystkie zadania i mógł odebrać okolicznościową statuetkę wraz z tytułem „Rodziny 2018 roku”. Pozostałe miejsca zajęły rodziny Sojka, Buczek, Gęszka i Krzak. Losy „srebrnego medalu” rozstrzygnęły się dopiero po dogrywce – serii skoków na odległość. Dzięki oprawie muzycznej w wydaniu „DJ Tomasso” i zespołu „Weselsi” bawiono się przy dźwiękach znanych i mniej znanych przebojów. Duże wrażenie, zwłaszcza na przedszkolakach, zrobiły ogromne bańki mydlane i zabawy z wykorzystaniem wielkiej chusty. Mało sprzyjająca aura nie zniechęciła zatem młodszych i starszych. Jeszcze raz dziękujemy ludziom dobrego serca! Zebraliśmy w sumie 2511,33 zł. – mówiła Iwona Sojka wspólnie z przewodniczącym Rady Rodziców Łukaszem Pękalą – Wsparł nas Urząd i Wójt Gminy Bestwina i całe mnóstwo innych podmiotów. Do zobaczenia w tym miejscu już za rok, a przy innych okazjach będziemy widywali się częściej – podsumowała prowadząca.

Artykuł: Sławomir Lewczak

więcej zdjęć na: https://photos.google.com/…/AF1QipM2q_oHTBk4qhNbAzkx5l7t1Zk…